Spływ papieski ZSP w Połczynie-Zdroju

W tym roku spływ Papieski odbył się w czwartek 25 września, zadecydowało o wyborze terminu miejsce, czyli Jezioro Drawskie, które w przypadku października, mogłoby narazić na niezbyt przyjemne odczucia związane z temperaturą i przemoknięciem.

Początek szlaku kajakowego im. Karola Wojtyły, doskonale nadawał się do prezentacjo osoby Ojca Świętego. Poprzednie trasy spływy biegły Parsętą i Radwią, rzekami, którymi też płynął biskup Karol Wojtyła.
Pomimo tego, że tegoroczny wrzesień nie był zbyt ciepły i suchy, to jednak, gdy nadszedł dzień spływu jak za dotknięciem „czarodziejskiej różdżki”, wróciło lato, a raczej „Babie lato”, gdyż 25 września to już przecież kalendarzowa jesień.
27 uczestników spływu pod opieką dyrektora szkoły nauczycieli i księdza katechety udało się do Czaplinka do przystani „Drawturu”, skąd wypożyczone zostały kajaki. Trasa spływu biegła przez najpiękniejsze zakątki Jeziora Drawskiego, które dzięki przenośnemu nagłośnieniu przybliżał uczestnikom dyrektor szkoły, który jest miłośnikiem tego akwenu.
Pierwszy przystanek miał miejsce w Starym Drawsku, gdzie po krótkim posiłku uczestnicy spływu mogli zwiedzać muzeum w obrębie murów dawnego zamku Drahim. Była to wspaniała lekcja historii regionu i okazja do zrobienia zdjęć w rycerskim ekwipunku lub dla niesfornych uczniów w dybach ?.
Po wizycie na zamku dalsza trasa biegła wzdłuż brzegów wyspy Bielawy, po drodze wszyscy mogli zobaczyć na własne oczy wyspę z kolonią kormoranów, kormoranów niektórzy nawet lądowali na niej, lecz nie na długo z powodu nieprzyjemnej woni ogromnej ilości ptasich odchodów, które przyczyniają się do obumierania drzewostanu i roślinności wyspy. Na koniec nastąpiło lądowanie na „Bezludnej wyspie” w okolicy pomnikowego buka, którego wspominał Jan Paweł II, podczas wizyt naszych diecezjalnych biskupów Rzymie. Niestety w tym roku buk rozpadł się na trzy części, z których tylko jedna wspierająca się o wzgórze posiadała jeszcze zielone liście a w spróchniałym pniu zbudowały sobie gniazdo szerszenie.
Po opuszczeniu Bielawy nastąpił najdłuższy odcinek spływu, którego kresem był pomnik Jana Pawła II na nabrzeżu w Czaplinku. Po trudzie poniesionym płynięciem by bez przerw przez około 5 km tam dopłynąć oraz w czasie robienia pamiątkowego zdjęcia pod pomnikiem, bardziej zrozumiałe stały się słowa Jana Pawła II skierowane do młodzieży „wymagajcie od siebie, choćby inni od was nie wymagali”.
Utrudzonych witała z kamerą i uśmiechem Pani Anna Minkiewicz nauczycielka informatyki naszej szkoły zajmująca się filmowaniem wydarzeń z życia szkoły.
Następnym etapem już krótkim była ponownie przystań „Drawturu” i wspólne ognisko, połączone z pieczeniem kiełbasek. Po posileniu się miała miejsce refleksja nad cytatami z myśli Jana Pawła II, otrzymanymi przez każdego uczestnika przed wypłynięciem. Oprócz tego ksiądz katecheta Krzysztof Sendecki zorganizował quiz dotyczący wiedzy o osobie Papieża Polaka.
W końcu około godziny 17.30 przyszedł czas na wyjazd do Połczyna. Jak można się było spodziewać dla wielu uczniów trudno było odejść od ogniska, które wytworzyło swoistą wspólnotę wychowawców i uczniów. Był to dobry czas na zaproponowanie kolejnego spływu, który jak się okazuje po pogodzie w jakiej się odbywa, ma potężnego sprzymierzeńca w Niebie.

Bogusław Ogorzałek