Rowerowe szaleństwo

Ostatniego dnia majówki odbył się Ogólnopolski Wyścig MTB oraz festyn rowerowy. W tę chłodną niedzielę od rana pod pijalnią wody „Joasia” zebrało się ponad 300 zapalonych rowerzystów górskich, chcących sprawdzić swoje możliwości na trudnych acz urokliwych trasach połczyńskiego maratonu.
Pierwsi wyruszyli kolarze na trasę Mega o długości 70 km. Pół godziny później wyruszyła grupa na trasę o długości 50 km. Gdy ucichły już okrzyki dopingu w samo południe zebrał się spory zespół chętnych na rekreacyjny rajd wokół Połczyna-Zdroju na trasie 11 km (część trasy odbyła się na żółtym szlaku).
W tym czasie w Parku Zdrojowym można było wesoło spędzić czas na pełnym atrakcji festynie. Były stoiska wystawiennicze artystów i producentów z regionu, urządzenia zabawowe, gokarty. Starsi i młodsi brali udział w przygotowanych przez Centrum Kultury zabawach i konkursach , rowerowym torze przeszkód konkursie wiedzy o bezpiecznym poruszaniu się rowerem.

Przed godziną 14:00 zaczęli pojawiać się pierwsi zawodnicy dystansu Mini. Najlepszy czas uzyskał Kacper Szczepaniak – 1:53:51(!), ale zaledwie 5 minut później równocześnie na metę zajechali Adam Adamkiewicz i Mateusz Rybczyński. Najszybszą na tej trasie kobietą była Klaudia Janik z czasem 2:37:57.
W czasie gdy organizatorzy podliczali wyniki z dystansu Mini do mety pędzili kolarze z trasy Mega. Najprędzej dojechał pochodzący z Bytowa – Andrzej Kaiser z czasem 3:11:42. Zaraz potem pojawili się bracia Swat – Sebastian i Sylwester.

Wszyscy uczestnicy szczęśliwie i bez większych kontuzji dotarli na metę. Połczyn-Zdrój miał swoich reprezentantów: Joanne Kloc i Dariusz Markiewicza. Z sąsiedniego Czaplinka przyjechał 66-letni Jan Dymecki, który od lat wygrywa wyścigi XC i maratony MTB w kraju. Jest mistrzem Polski w maratonie MTB z 2009 roku.

Jak widać kolarstwo to pod każdym względem sport gender – bez względu na wiek i płeć można dbać o zdrowie i kondycję. Najstarszy zawodnik miał 71 lat a najmłodszy 15.
Na mecie na zwycięzców czekały nagrody ufundowane przez Uzdrowisko Połczyn, Sanatorium Marta i Pensjonat Hopferówka .
Wszyscy uczestnicy chwalili organizację tej imprezy i zapowiedzieli chęć uczestnictwa w kolejnych wyścigach. Trasę określono jako trudną, ale urokliwą i pełną ekstremalnych przeżyć. Takie zapewniły zjazdy w stronę Wilczych Jarów i innych urokliwych miejsc Szwajcarii Połczyńskiej, która wyznaczył pan Andrzej Maziarz.

Zarówno uczestnicy wyścigów jak i rajdu rowerowego otrzymali drobne nagrody przygotowane przez Gminę Połczyn-Zdrój, która na zorganizowanie tego wydarzenia otrzymała dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie. Współfinansowanie ze środków Unii Europejskiej w ramach Osi 4 LEADER Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013.

getimg (1)

 

fot. Piotr Gawroński