Połczyn-Zdrój spisał się na medal

Albert Fokt z Kalisza wygrał w niedzielę Gryf Maraton MTB w Połczynie-Zdroju. Przejechał on najszybciej dystans 70 kilometrów – w czasie 3 godzin 10 minut 37 sekund, wyprzedzając nieznacznie (o 20 sekund) Roberta Banacha z Gdańska. Trzecie miejsce zajął Bartosz Banach – także z Gdańska.
W sympatycznej i dobrze zorganizowanej imprezie uczestniczyło prawie 200 zawodniczek i zawodników z całej Polski. Do pokonania były trzy dystanse – 10 km, 30 km i 70 kilometrów.
Najwięcej emocji i zainteresowania wzbudziła rywalizacja na dystansie 70 kilometrów, gdyż czołowi polscy kolarze MTB ścigali się nie tylko o puchary i dyplomy, ale i o niebagatelną nagrodę finansową, 5000 złotych brutto, ufundowaną przez Jacka Lubińskiego – miejscowego biznesmena.
Kolarze wystartowali o godzinie 11.00 z placu Wolności i po pierwszej godzinie mieli już przejechanych prawie trzydzieści kilometrów. W czołówce od początku jechali: Albert Fokt z Kalisza, Robert Banach z Gdańska, Bartosz Banach z Gdańska, Dariusz Woźniak z Niedarzyna, Krzysztof Krzywy z Gdańska, Paweł Szczepaniak ze Zwierzyna i Rafał Łukawski z Poznania.
30-letni Albert Fokt (Styrmann Kalisz) od ponad dziesięciu lat jest jednym z najlepszych zawodników MTB w Wielkopolsce i w niedzielę na trudnej i zarazem pięknej widokowo trasie w Połczynie Zdroju potwierdził swą wartość klasowego kolarza górskiego. I wygrał Gryf Maraton MTB przekonująco, choć…
Na mecie szczęśliwy zwycięzca powiedział: – Miałem problemy z rowerem. Na ostatnich kilku kilometrach jakby zacięło się moje tylne koło i musiałem z wielkim, wręcz nadludzkim wysiłkiem pedałować. Czułem na plecach oddech Roberta Banacha, swego rówieśnika z Gdańska, i bałem się, że mnie dogoni i wyprzedzi. Ale udało się, wygrałem, jestem szczęśliwy.
Gryf Maraton MTB 2008, 70 km, wyniki
1. Albert Fokt, Styrmann Kalisz – 03:10:37,73 h
2. Robert Banach, Bikeworld Gdańsk – 03:10:57,15
3. Bartosz Banach, Vitesse Gdańsk – 03:11:12,39
4. Dariusz Woźniak, Niedarzyn – 03:14:52,19
5. Krzysztof Krzywy, Vitesse Gdańsk – 03:22:14,63
6. Paweł Szczepaniak, Zwierzyn – 03:23:01,41
7. Rafał Łukawski, Corratec Team Poznań – 03:26:26,58
8. Marcin Urbaniak, Poznań – 03:32:06,95
9. Andrzej Felisiak, Bike Mult Goleniów – 03:32:07,74
10. Jan Dymecki, Bike Mult Czaplinek – 03:34:18.30
W pierwszej dziesiątce na najdłuższym dystansie, siedemdziesięciu kilometrów, uplasowali się zawodnicy kategorii M2 i M3, z jednym jedynem wyjątkiem. Dziesiąte miejsce wywalczył prawie 60-latek, urodziny w grudniu, Jan Dymecki z Czaplinka. Na swym rowerze bez amortyzatora tegoroczny wicemistrz Polski mastersów w kolarstwie przełajowym, były członek szerokiej kadry narodowej przełajowców, jechał jak natchniony. Budząc sympatię i entuzjazm licznie zgromadzonych kibiców na trasie i na połczyńskim placu Wolności, gdzie w tym roku wyznaczono linię mety.
Dystans 30 km najszybciej przejechał Wojciech Baranowski (Corratec Team Poznań) przed Michałem Jędrzejczakiem (Corratec Team Poznań) i Dawidem Kompielem (Poznań).
Władze Połczyna Zdroju, miejscowi biznesmeni, jak również wiele, wiele osób sprawiło, że tegoroczny maraton MTB pod znakiem Pomorskiego Gryfa trzeba uznać za bardzo udany.
Co tu dużo mówić, na słowa pochwały zasłużyli: pani burmistrz Barbara Nowak, Zbigniew Zdzisław Wiater z Urzędu Miasta odpowiedzialny za sprawy sportu, turystyki i rekreacji, Andrzej Maziarz, Aleksander i Jacek Lubińscy, także miejscowy komendant policji Robert Gaj. Nagrody najlepszym kolarzom wręczali: wicestarosta powiatu świdwińskiego Roman Kozubek, wiceprzewodniczący Rady Miasta Zbigniew Cyganiak i Zbigniew Zdzisław Wiater.
Z kronikarskiego obowiązku trzeba przypomnieć, że przed rokiem w Połczynie-Zdroju maraton MTB odbył się po raz pierwszy. Tegoroczny był zorganizowany na medal: trasa została dobrze oznakowana i zabezpieczona, jedzenie dla zawodników smaczne, nie zabrakło pucharów dla najlepszych, dyplomów dla wszystkich i dużo losowanych nagród.
W niedzielę na połczyńskim placu Wolności słyszało się od uczestników maratonu opinie, że za rok, znów w lipcu, z chęcia i przyjemnością tu powrócą, by rywalizować na rowerach górskich w gościnnym mieście i przepięknej okolicy.
Piotr Kurek
„Polska Głos Wielkopolski”